Letting Go of the Rope – agresywne leczenie, opieka hospicyjna i otwarty dostęp ad

W 2005 r. Mediana hospicjum wynosiła 26 dni. Jednym z czynników przyczyniających się do tego jest późne skierowanie przez onkologów, którzy rutynowo przeceniają czas życia pacjentów.2 Wielu pacjentów odnosi się tylko wtedy, gdy nie ma innej opcji. Ponadto wielu pacjentów obawia się, że nie otrzymają wystarczającej ilości usług medycznych w opiece hospicyjnej. Czułem się tak, jakbym handlował Lamborghini w opiece medycznej nad starą ciężarówką pick-up jeżdżącą po koleinowej drodze , powiedział jeden z pacjentów z rakiem. Optymalne wsparcie na koniec życia często wymaga starannego miareczkowania leków opioidowych, przeciwpsychotycznych i przeciwlękowych, które czasami mogą wymagać obecności lekarza. Ale niewielu pacjentów spotyka się z lekarzem po zapisaniu się na opiekę hospicyjną; nie ma zasad nakazujących stopień zaangażowania lekarza. Medicare nie zbiera nawet informacji na temat liczby, częstotliwości ani czasu trwania wizyt lub na temat których personel zapewnia, które aspekty opieki. Każdy program hospicjum decyduje o tym, jakie usługi oferuje, a członkowie rodziny często muszą wypełnić luki.
Podobnie jak większość pacjentów z nieuleczalną chorobą, Joanne Doolin wybrała trwające leczenie nad hospicjum. Weszła w program od mostu do hospicjum , który zapewniał opiekę pielęgniarską w domu i dostęp do firmy zajmującej się żywieniem, dopóki nie była gotowa na opiekę hospicyjną. Spędziła ponad miesiąc w domu, odwiedzała swoje ulubione kasyno i uczęszczała na ślub córki. Ale potem zdrowie Doolina nagle się pogorszyło i potrzebowała pilnej opieki medycznej i leczenia bólu. Jej rodzina skontaktowała się z hospicjum programu pomostowego, ale nie mogła zapisać jej na czas. Podczas ostatnich kilku godzin Doolin opiekowała się przypadkową mieszanką ludzi, w tym jej rodziny, okulistę onkologa, farmaceutę i współczujących lokalnych strażaków. Rok później rodzina Doolina nadal jest zła z powodu przymusowego wyboru żywienia pozajelitowego i opieki hospicyjnej. Uważają, że ucierpiałaby mniej w otwartym programie hospicyjnym.
Rozłączenie między opieką przed hospicjum a opieką hospicyjną wydaje się być absolutnym również dla lekarzy. Zasiłek na hospicjum Medicare jest tak restrykcyjny , mówi Thomas Smith, szef oddziału hematologii-onkologii i opieki paliatywnej w Virginia Commonwealth University – Massey Cancer Center, w Richmond, że wymaga oderwania się od opieki nad pacjentem, ponieważ możesz już nie jesteś ich lekarzem. Jak tylko zapiszesz się w hospicjum, pojawi się twój Aranesp, twoja Zometa i twój Zofran. . . . Nie mogę nic zrobić, tylko dostosować leki przeciwbólowe i trzymać się za ręce. Są to wspaniałe rzeczy do zrobienia, ale nie utrzymają mojego biura. Wielu dyrektorów hospicjów sprzeciwia się temu, że onkolodzy porzucają swoich pacjentów, kiedy nie mogą już odwiedzać biura.
Kilka dużych hospicjów i firm ubezpieczeniowych próbuje zapobiegać tym sytuacjom za pomocą programów otwartego dostępu. W ubiegłym roku Capital Hospice, z siedzibą w Waszyngtonie, zapłaciło za paliatywną chemioterapię, radioterapię, dializę, transfuzję krwi, żywienie pozajelitowe, antybiotyki i inne drogie leki dożylne. Przy średnim dziennym spisie 606 pacjentów, program może rozłożyć wydatki. Prezydent i dyrektor generalny Malene Davis porównuje otwarty dostęp do dwóch lin zwisających z sufitu
[podobne: bmd osteoporoza, endokorona, zasłużony dawca krwi przywileje ]