Beyond Belief – Jak ludzie czują się na temat przyjmowania leków na chorobę serca

width=1024Znajomy mówi mi, że martwi się o swojego ojca: w wieku 72 lat zmaga się z własną śmiertelnością. Jest najmłodszym z wielu dzieci, a dwie jego siostry właśnie zmarły na udar. Mój przyjaciel pokazuje mi jego zdjęcie, o okrągłej twarzy i pełnym życia. Nie znając jego historii medycznej, zadaję pytanie, które wydaje się rozsądne: Czy on jest na aspirynach? O, niebiosa, nie, mówi. Moi rodzice są całkowicie przeciwni przyjmowaniu jakichkolwiek leków.
Ale dlaczego? Pytam.

Wiem, że jej rodzice są błyskotliwi i światowi.
Nie wierzą w nie , mówi.
Ale dlaczego oni w nie nie wierzą?
Nie wiem – mówi, kręcąc głową. Możesz ich zapytać, ale nie zmienisz zdania .
Kilka lat temu, gdy zacząłem badać nieprzyjemność lekową u pacjentów, którzy przeszli zawał mięśnia sercowego, starałem się nie zmieniać umysłów, ale rozumieć. Aż połowa amerykańskich pacjentów nie przyjmuje leków zgodnie z zaleceniami 1, a wskaźniki są podobne po przebytym zawale mięśnia sercowego.2 W badaniach obserwacyjnych zidentyfikowano pewne czynniki związane z nietrzymaniem moczu u pacjentów z chorobą wieńcową, takie jak: biała rasa, depresja i kobiety. sex.3 Niewiele jednak rozumie się, jak pacjenci myślą o przyjmowaniu leków na choroby serca. Czy istnieją emocjonalne bariery? Skąd oni pochodzą? Czy możemy znaleźć lepsze sposoby na zwiększenie przestrzegania zasad, jeśli je zrozumiemy?
Mając na uwadze te pytania, przeprowadziłem wywiad z 20 pacjentami, którzy przeszli zawał mięśnia sercowego, przesłuchując ich osobiście w czasie zdarzenia i raz lub dwa razy częściej przez telefon w ciągu następnych miesięcy. Ponieważ solidne dowody potwierdzają skuteczność leków do wtórnej prewencji, 4 i kliniczne konsekwencje nieprzestrzegania są zatem bardziej poważne, 3 ja skupiłem się na tej populacji. Ale podczas gdy opinie lekarzy na temat leków sercowo-naczyniowych mogą zależeć od tego, czy są stosowane w profilaktyce pierwotnej czy wtórnej, instynktowna niewiara nie czyni takiego rozróżnienia. Dlatego wiele reakcji na te leki, które usłyszałem od osób spoza badania, odbijało się echem i skrystalizowało tematy pojawiające się od wewnątrz.
Ryzyka i niechęć
Koledzy z restauracji w Nowym Jorku nawiązują rozmowę ze mną i moją matką. On i jego żona spędzili ostatnie miesiące w mieście, gdzie jego szwagierka umiera na raka trzustki. Uświadamiając sobie, że jesteśmy kardiologami, mówi nam, że został przepisany na statyny, ale nie zamierza go przyjmować. Jego pogarda jest surowa i zgorzkniała. Czytał o wielu możliwych skutkach ubocznych statyn. Po tym, jak jego szwagierka znosi toksyczne leczenie raka, które ma nastąpić teraz – pewna śmierć, jest on jeszcze bardziej przekonany, że leku należy unikać. Po co przyjmować leki, które mogą siać spustoszenie w jego ciele?
Wielu uczestników badania wyraziło podobną niechęć do perspektywy przyjmowania leków na choroby serca. Chociaż niektóre były rzeczowe ( Po prostu musisz robić to, co musisz zrobić ), wielu wyraziło niesmak. Stwierdzenia takie jak Nigdy nie byłem osobą zajmującą się tabletkami i Nie lubię brać ich, okres uchwyciły ten wszechobecny sentyment. Jako jeden pacjent z niewydolnością nerek, chorobą naczyń obwodowych, cukrzycą i dużą skrzepliną lewej komory powiedział mi: Jestem staroświecki – nie zażywam lekarstwa na nic .
Podobnie jak w restauracji, wielu uczestników zwolniło statyny na podstawie potencjalnych skutków ubocznych, zwykle koncentrując się mniej na tym, czy faktycznie zaszło, niż na możliwości, jakie mogą mieć. Jeden z nich powiedział: Jeśli mają proces sądowy, który mówi, że lek wywołuje określone skutki uboczne, wtedy nie przyjmuję tego leku. Niektórzy zostali zniechęceni przez ujawnienia efektów ubocznych w reklamach lub etykietowaniu leków.
Impuls, w ludziach z negatywnymi reakcjami emocjonalnymi na leki, odrzucenie ich z powodu możliwych skutków ubocznych pasuje do dobrze opisanej struktury percepcji ryzyka. George Loewenstein, który od dawna studiował ryzyko jako uczucia , sugeruje, że reakcje afektywne pozostawiają ludzi dużo bardziej wrażliwymi na możliwość niż na prawdopodobieństwo. Negatywne emocje sprawiają, że małe prawdopodobieństwo ryzyka staje się duże, a pozytywne emocje prowadzą nas do przeceniania korzyści.5 Ponadto Paul Slovic pokazał, że jeśli odczuwamy negatywną skłonność do czegoś, informacje, które otrzymujemy o potencjalnym ryzyku, prowadzą do zniesienia potencjalnych korzyści. 6 W badaniu postrzegania leków na receptę, Slovic porównał osoby zidentyfikowane jako całkowicie unikające (CA) leków z tymi, które zidentyfikowano jako całkowicie unikowe (NCA) .7 Wśród uczestników CA, którzy mieli efekt uboczny leku w ciągu ostatnich 5 lat postrzeganie ryzyka wzrosło bardziej niż wśród uczestników NCA, którzy mieli podobne doświadczenia; co więcej, w
[hasła pokrewne: stomatolog Warszawa, psycholog Kraków, gdynia psycholog ]
[patrz też: piperine forte w aptece, zielone koktajle odchudzające, olx milicz ]